czwartek, 8 czerwca 2017

Moje Top 3 - podkłady na wiosnę.

Witajcie moi kochani,
przychodzę do Was z nową serią, czyli moje Top 3. Dziś przedstawię Wam trzy ulubione podkłady, które używam w sezonie wiosennym.

Moja skóra po zimie zmienia się diametralnie, przy pierwszych ciepłych dniach moja strefa T znów zaczyna się świecić oraz jestem dość białym człowiekiem ;)
Wszystkie z moich trzech podkładów stawiam na tym samym podium a numeracja zależy od długości stosowania (gdzie pierwszy mam najdłużej), używam ich zamiennie i właśnie wiosną sprawdzają się najlepiej.


1. Catrice HD Liquid Coverage
Właściwości: kryjące, matujące, o przedłużonej trwałości
Typ cery: mieszana, tłusta
Krycie: średnie do mocnego
Wykończenie: matowe, ale nie płaskie
Pojemność: 30 ml
Data ważności: 12 m-cy
Cena: PL - ok. 30 Z
ł,  DE - 6.99 €,  CH - ok.10 CHF
Odcienie: 010, 020, 030, 040
Kraj produkcji: Włochy 
Od producenta:
- daje efekt drugiej skóry
- bardzo dobre krycie i naturalny wygląd
- wyjątkowo lekka, płynna formuła 
- perfekcyjna cera przez 24 godziny

Opakowanie:
Szklana buteleczka z pipetką. Opakowanie jest ciężkie i wygląda elegancko. Co do aplikatora nie jest to moja ulubiona forma, znacznie bardziej wolę pompki. Jednak działa bez zarzutu.

Formuła:
Jest to typowy bardzo płynny podkład, dobrze napigmentowany. Wykończenie ma matowe i jest to podkład zastygający. Formuła na bazie wody, czyli Oil free.


Moja opinia:
Podkład HD Liquid Coverage posiadam w odcieniu najjaśniejszym, czyli 010 – Light Beige, z tego, co się orientuje jest to najcześciej wykupiony odcień produktu. Na mojej twarzy ładnie utrzymuje się ok. 6-7 godzin następnie wymaga poprawek, dodam że ja ten fluid mimo iż zastyga gruntuje pudrem. Ścieranie zauważyłam na brodzie oraz przy skrzydełkach nosa.
Jak dla mnie jest to podkład bardzo dobry, tani, lecz mało wydajny. Jako typowa testerka podkładów nie jest to dla mnie minusem ;) Kolor mojego podkładu (beżowy) idealnie pasuje do mojej cery (typ neutralny). Również na mojej skórze ten kosmetyk nie utlenia się. Zalecam używać go w małych ilościach jest bardzo płynny i dla mnie najlepiej sprawdza się nakładany bezpośrednio na skórę, a następnie blendowany zwilżoną gąbeczką. Ostatnio dużo słychać na temat zapychania skóry przez ten podkład, ja powiem szczerze, że nie używam go codziennie, mając inne podkłady staram się je wymieniać, może dlatego nie zauważyłam skutków negatywnych jego stosowania. Ten podkład noszę zawsze, kiedy chcę, aby moja skóra długo zachowała mat i wyglądała nieskazitelnie.

2. Maybeline fit me, Matte + poreless foundation

Właściwości: ujednolicające, matujące, o przedłużonej trwałości
Typ cery: tłusta, mieszana i normalna
Krycie: niskie, ale można budować do średniego
Wykończenie: matowe
Pojemność: 30 ml
Data ważności: 12 m-cy
Cena: PL - 33 Z
ł,  DE - 5.95 €,  CH - ok 7.50 CHF 
Odcienie: 100, 102, 104, 105, 115, 120, 128, 130, 220, 320.
Kraj produkcji: Francja

Od producenta:
- matuje cerę
- dopasowuje się do tonu skóry
- daje naturalne wykonczenie
- zmniejsza widoczność porów, wygładza cerę

Opakowanie:
Fluid zamknięty jest w bardzo poręcznej plastikowej tubce. Szata graficzna jest bardzo estetyczna z czarnymi elementami i błękitnymi wstawkami. Opakowanie ma odpowiedni otwór przez co nie sprawia problemów wydobycie produktu. Jako zaskoczenie wydaje mi się ilość kosmetyku w tubce, pomimo zalepionego otworu miałam wrażenie jakby podkładu była połowa opakowania, dziwne to troszkę.


Formuła:
Fluid jest dość płynnej konsystencji jednak nie tak płynny, jak poprzednik. Również dobrze napigmentowany a formuła jest lekka i przyjemna. Nie jest to podkład zastygający.

Moja opinia:
Fit Me to śmiem powiedzieć najlepszy mój podkład z tej trójki i również najczęściej noszę go na swojej twarzy. Na mojej skórze utrzymuje się do 6h. Spokojnie możemy zbudować średnie krycie, choć ja najbardziej wymagam, aby ujednolicał mój kolor skóry (z czym sobie świetnie radzi) i jak najbardziej minimalizował widoczność moich porów. Podkład nie wchodzi w załamania skóry i nie podkreśla suchych skórek, oprócz tego jest lekki i niewyczuwalny na twarzy. Nie zapycha mnie i również nie zmienia koloru :) Czy jest to podkład idealny? Powiem tak jest blisko, na prawdę blisko ;)


3. Covergirl, Outlast Stay Fabulous 3 in 1

Właściwości: kryjące, o przedłużonej trwałości
Typ cery: tłusta, mieszana
Krycie: średnie z możliwością budowania do mocnego
Wykończenie: matowo - satynowe
Pojemność: 30 ml
Data ważności: 12 m-cy
Cena: PL - ok. 40 Z
ł,  DE - ok. 25 €,  CH - 17.90 CHF
Odcienie: Natural Beige 940 ,  Warm Beige 945,  
Buff Beige 925,  Medium Beige 942,  Classic Tan 960,  Soft Honey 955.
Kraj produkcji: USA



Od producenta:
- jest to baza, korektor i podkład w jednym
- trwałość cały dzień
- daje wygląd nieskazitelnej skóry
- posiada filtr SPF 20


Opakowanie :
W tym przypadku mamy typową szklaną buteleczkę z pompką koloru niebieskiego. Bardzo estetyczny i minimalistyczny wygląd buteleczki zachęca do korzystania z kosmetyku.


Formuła:
Jest to zdecydowanie najbardziej gęsty z dzisiejszych podkładów. Na twarzy daje uczucie nawilżenia, jest bardzo przyjemny. Nie jest to podkład zastygający i zdecydowanie potrzebuje pudru. Nie ciemnieje na mojej skórze co jest wielką zaletą.


Jak prezentuje się na skórze możecie sprawdzić w tym wpisie KLIK

Moja opinia:
Ów fluid utrzymuje się na mojej skórze ok. 5-7h jest bardzo przyjemny w noszeniu. Niestety zauważyłam, że po kilku godzinach bywa, że potrafi podkreślić załamania skóry. Niestety nie wiem, od czego to zależy, gdyż zdarza się to tylko czasami (pielęgnację mam zawsze taką samą). Dodatkowo na plus jest zawartość filtra SPF 20 :D



Podsumowanie:
Wszystkie powyższe podkłady nanoszę na skórę, po czym blenduje zwilżoną gąbeczką, przez co odrobinę tracą na kryciu, ale idealnie wyrównują koloryt mojej cery. W miejsca, w które potrzebuję wsparcia dokładam drugą warstwę podkładu i nie ma problemu ze smugami czy tworzeniem się nieestetycznych plam. Za każdym razem pudruję moją skórę, przez co dłużej zachowuje mat :D
Na powyższym zdjęciu możecie zauważyć odcienie tych podkładów (prawda, że są podobne ;)). Dla mnie są to zdecydowani faworyci, jeżeli chodzi o podkłady w tymże sezonie. Dodatkowo na ich korzyść przemawia cena oraz dostępność. Wszystkie trzy fluidy mają bardzo przyjemne żółte tony i idealnie pasują do koloru mojej skóry :D

A Wy moi kochani co myślicie o tych podkładach? A może również ich używacie? Jakie są Wasze ulubione podkłady na wiosnę?

Serdecznie Was pozdrawiam,
Monika


85 komentarzy:

  1. A wiesz, że nie miałam żadnego z tych podkładów !!! Bardzo ładna i ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje :* u mnie te drogeryjne podkłady pobiły nawet Chanel *.* Warto przetestować, najbardziej polecam FitMe <3

      Usuń
  2. chyba Catrice mnie kusi najbardziej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosną się u mnie sprawdza zdecydowanie =D

      Usuń
  3. Zaciekawilas mnie tym podkladem Covergirl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go na ZRH przypadkowo w Migrosie i nie myślałam, że to będzie tak dobry podkład hihihi :*

      Usuń
  4. Mój Catrice się skońcył, ale może to i dobrze, ponieważ się opaliłam i teraz potrzebuję zdecydowanie ciemniejszego koloru niż zimą :D Reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten 010 pasuje mi zimą i wiosną, ale zimą mi się nie sprawdza ;) Ja kocham testować podkłady, więc dobrze, że się kończą ;)

      Usuń
  5. O Catrice HD Liquid Coverage to już chyba wszyscy mówią.
    Muszę go sobie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam go wcześniej niż zaczęli o nim mówić Youtuberzy i na początku byłam bardzo niezadowolona. Obecnie to mój pewniak na większe wyjscia :*

      Usuń
  6. Podkład Catrice mam i bardzo lubię, ale używam go na większe wyjścia. Na codzień zdecydowanie bardziej wolę naturalnie wyglądający puder mineralny, a moim ulubieńcem jest Meow Cosmetics.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również na wyjścia się sprawdza najlepiej, ja jednak z minerałami się nie bardzo polubiłam :( Tworzą plamy na mojej skórze i strasznie się utleniają w końcu wyglądam jak pomarańcza, coś strasznego ;)

      Usuń
  7. Mnie Catrice wcale nie przypadł do gustu. Źle wyglądał na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zaraz jak ja go kupiłam i użyłam pierwszy raz myślałam że wyląduje w koszu. Potem pomęczyłam się z nim kilka razy i odstawiłam. Na początku lutego wróciłam do niego i moje zaskoczenie było ogromne. Nie wiem co się zmieniło, ale wszystko, co robił złe teraz robi dobrze. Dwa razy sprawdzałam, czy czasem nie zamieniłam podkładów hahaha <3

      Usuń
  8. kurczę nie znam żadnego;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przetestować. A jakiego Ty używasz?

      Usuń
  9. Żadnego z nich nie znam, ale na Catrice często się natykam, fit ostatnio robi furorę a trzeciego w ogóle nie kojarzę, ale fajnie, że ma filtr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Covergirl to takie moje małe odkrycie ostatniego czasu hihihi =D

      Usuń
    2. Fajnie, że trafiłaś na coś dobrego :)

      Usuń
  10. Co to jest efekt drugiej skóry? Podkładów raczej nie używam, więc ciężko mi powiedzieć, który bym wybrała. Jednak twoje recenzje są cenne. Będę o nich pamiętać wybierając podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt drugiej skóry, moja kochana, to idealnie dopasowany podkład, który nie wchodzi w zmarszczki, ani w pory, nie podkreśla suchych skórek, a cera po jego użyciu wygląda tak jakbyśmy nic na niej nie miały tylko idealnie wyrównany kolor =D Mam nadzieję, że pomogłam? :*

      Usuń
  11. Tyle słyszałam dobrego o Fit Me, może kiedyś wypróbuję :) Na razie mam Pierre Rene i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam możliwości zakupu Pierre René a też dużo o nim dobrego słyszałam <3

      Usuń
  12. Nie są dla mojej suchej skóry, ale na Twojej wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo, w takim razie polecam Ci FitMe do skóry suchej :*

      Usuń
    2. Dziękuję :) Przy okazji przetestuję do cery suchej :)

      Usuń
  13. Aż dziwne, że nie testowałam jeszcze żadnego z tych podkładów! Najbardziej przemawia do mnie Catrice, choć czytałam mieszane opinie o nim.. Jednak chciałabym sprawdzić go na swojej skórze :) Bardzo przydatne recenzje :)
    Pozdrawiam i również zostaje na dłużej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje, myślę, że jeżeli używa się go tak jak w moim przypadku to nic złego się nie dzieje :*

      Usuń
  14. Nie znałam tych podkładów. Używam od lat Estee Lauder Double Wear. Nigdy mnie nie zawiódł, dlatego nawet nie testuję innych. :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam testować, zwłaszcza podkłady i choć mam wiele drogich te sprawdzają się świetnie wiosną. Estee Lauder wiosna jest dla mnie zdecydowanie za ciężka ;)

      Usuń
  15. Wszyscy już wytestowali catrice,a ja 100 lat za murzynami xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak lepiej. 1. spokojnie znajdziesz odcień w sklepie, a 2. po tylu zachwytach teraz pojawiają się negatywne opinie więc spokojnie sobie przetestujesz i wyrobisz własne zdanie :*

      Usuń
  16. żadnego nie miałam może kiedyś temu z Catrice sie dokładniej przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale trafiłaś :) Właśnie szukam podkładu i chyba będę strzelać w ten ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tych podkładów, a Catrice mam w planach. Chociaż wszystkie 3 wydają się kuszące. ) Mój ulubiony podkład to Bourjois 123 Perfect.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie 123 Perfect chodzi za mną już jakiś czas, muszę się w niego zaopatrzyć :*

      Usuń
  19. Przyznam, się, że z żadnym nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam żadnego z tych podkładów. Ostatnio w ogóle najczęściej używam kremów BB. Do podkładów wrócę bliżej jesieni i zimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z tymi niedługo również pożegnam się do następnego wiosennego sezonu. A możesz mi polecić jakiś bardzo dobry krem BB? <3

      Usuń
  21. Fit me używałam i byłam zadowolona, pozostałych nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinnaś być również zadowolona z pozostałych =D

      Usuń
  22. Nie znałam tych podkładów. Ten Fit ME najlepiej mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci go przetestować, u mnie sprawdza się świetnie, choć moje skóra nie należy do idealnych :*

      Usuń
  23. Żadnego z tych produktów nie znam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam Ci któryś przetestować =D

      Usuń
  24. Nie znam żadnego, używam azjatyckich kremów BB ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super ja właśnie poszukuję jakiegoś dobrego kremu BB na lato, może możesz mi jakiś polecić? :D

      Usuń
  25. o każdym słyszałam, ale żadnego nie miałam i możliwe, że skuszę się na ten z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja od kilku juz lat w ogóle nie używam podkładów i dzięki temu skóra mi się bardzo poprawiła. W zasadzie nie mam z nią żadnych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, ja dzięki podkładom wyrównuję koloryt skóry i minimalizuję pory, bo to są dwie rzeczy które bardzo mi przeszkadzają ;)

      Usuń
  27. Bardzo przydatne recenzje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje i zapraszam częściej :*

      Usuń
  28. Mam Catrice i również używam od czasu do czasu, jedyny minnus to trochę ciemny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem dość jasna, ale ten 010 jest dla mnie wiosną właśnie idealnym kolorem, obecnie już używam letnich, bo się zjarałam ;)

      Usuń
  29. zadnego nie uzywalam
    jesli chodzi o podklady to ostatnio jestem fanka produktow bielenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niestety ograniczony dostęp do polskich kosmetyków, zazdroszczę =D

      Usuń
  30. dobrze, że tu trafiłam bo właśnie się mi kończy podkład, czas na zakupy teraz mam ułatwiony podgląd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci je polecam, u mnie zdały egzamin <3

      Usuń
  31. Znam tylko Catrice, ale nie używałam, bo nawet najjaśniejszy kolor jest dla mnie za ciemny :( Ja wiosną i latem stawiam na minerały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz szczęście, że u Ciebie się sprawdzają u mnie niestety nie :( Jeżeli natomiast podkład jest za ciemny możesz go spokojnie rozjaśnić np. mikserem z Nyx, albo kropelkami z The Body Shop u mnie działają ;)

      Usuń
  32. Zawsze mnie ciekawiły produkty cover girl :)
    lukaszmakeup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś nie zwracałam na nie uwagi, ogólnie troszkę mnie rozczarowały drogeryjne kosmetyki z USA ;)

      Usuń
  33. Muszę wypróbować ten Catrice, bo intryguje mnie on od dłuższego czasu. Obecnie wykańczam już chyba 4 buteleczkę Revlon color stay :P

    pseudoterapeutka.blogspot.com ← serdecznie zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co mogę Ci powiedzieć to, że Catrice jest delikatniejszy, lżejszy od Revlon Color Stay =D

      Usuń
  34. Mam podkład z catrice i dobrze sprawdza się na mojej buzi 😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Ach żałuję, że w PL nie ma kosmetyków Covergirl :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić na Allegro lub może jakaś drogeria internetowa ma? ;)

      Usuń
  36. Znam tylko podkład Maybelline Fit Me i żałuję, że w Polsce nie ma jaśniejszych odcieni od 105... Kupiłam ją w ciemno bo nie było testera i jest dla mnie o wiele za ciemna, do tego na mojej jasnej skórze wygląda pomarańczowo :C Szkoda, bo wykończenie ma naprawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam, że te podkłady ciemnieją. Nie wiem, ale u mnie żaden z nich nie ciemnieje ;) mam cerę mieszaną i powiem Ci, że świecenie jest akceptowalne. Co do odcieni to często nie ma wszystkich również i tutaj. <3

      Usuń
  37. ja jestem na etapie poszukiwania swojego podkładu, wszystko co do tej pory wypróbowałam jakieś ciężkie było, spróbuję więc tego co polecasz, a nóż trafię na swój ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam zawsze problem z podkładami. Większość jest za ciemnych dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam rozjaśniacze do podkładów np Nyx :D

      Usuń
  39. Jestem fanką catrice - bardzo go lubię . Ostatnio tez używam podkładu lirene no mask - jest świetny lekki i dobrze ztapia sie ze skórą!
    :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuje, super koniecznie muszę go też przetestować ;) Serdecznie pozdrawiam <3

      Usuń
  40. Mam chęć na Catrice, ale nie jest mi pisany - za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A probowałaś go rozjaśnić? Wtedy na pewno będzie dobry :D

      Usuń

♡ Dziękuje, że odwiedziłeś mój blog.
♡ Dziękuje za każdy komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją.
♡ Zabraniam kopiowania i wykorzystywania treści oraz zdjęć z mojego bloga bez mojej zgody i wiedzy.
♡ Spam i obraźliwe komentarze będą usuwane.
♡ W miarę możliwości staram się odwiedzać moich czytelników.
♡ Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane.
♡ Zapraszam ponownie na bloga oraz pozostałe moje social media.
♡ Jeżeli spodobał Ci się mój blog i moja praca zapraszam do obserwowania